sobota, 22 listopada 2014

Koty i ogony

O tym, że U. potrafi świetnie odwracać kota ogonem to już wiecie. Co jednak się dzieje, gdy to ja strzelę gafą i próbuję z niej wybrnąć?

- Oj wiem, że tak powiedziałam ale chodziło mi o (...)
- Nie wracaj kota okoniem!

No i nie wybrnęłam, bo się popłakałam ze śmiechu.

Te Bawarczyki...

3 komentarze:

  1. Wyobraziłam sobie wracanie kota rybą i też popłakałam się ze śmiechu. Wesoło macie :)

    OdpowiedzUsuń