Jakiś czas temu, podczas zakupów w jednej Galerii Handlowej K. i U. zatrzymali się na małą kawę. Gdy już usiedli przy stoliku, uwagę K. przyciągnęła fryzura jednej z kelnerek... K. za chiny nie mogła zrozumieć gdzie tej pani włosy się zaczynają, gdzie kończą i w jaki sposób trzymają się na głowie...
- Kochanie widzisz fryzurę tej pani? jak ona ma to zrobione?
- to jest fryzura? ja myślałem, że to wypadek.
K. więcej nie zadawała U. podobnych pytań ;)
poniedziałek, 12 grudnia 2011
niedziela, 11 grudnia 2011
Śmietana
Debata z U. nad śmietaną:
- co to jest?
- śmietana
- ale chyba już zepsuta?
- nie, dlaczego? no gęsta jest ale ona ma 12%
- hmm... u nas takich nie ma...
- co to jest?
- śmietana
- ale chyba już zepsuta?
- nie, dlaczego? no gęsta jest ale ona ma 12%
- hmm... u nas takich nie ma...
piątek, 9 grudnia 2011
Zmora weekendowa
Jakoś tak sie składa, że od dobrych dwóch weekendów K. nie może się porządnie wyspać, bo ciągle COŚ sprawia, że musi dość wcześnie wstać. A to wyjazd, a to załatwianie jakichś spraw itp. Postanowiła, że w TĄ sobotę wstanie z łóżka dopiero wtedy, gdy od leżenia rozbolą ją wszystkie kości. Plan doskonały. Ledwie zdążyła się ucieszyć...
- nie przeszkadza ci jak jutro zejdę pracować o 7 rano? - zapytał niewinnie Człowiek Remontujący Taras...
czwartek, 8 grudnia 2011
Inwigilacja
K. wstaje do pracy wcześnie, bardzo wcześnie. Woli być w pracy już o 7 rano by potem mieć więcej dnia dla siebie i U. Dziś jednak poczyniła niewielkie odstępstwo i wyszła z domu dwadzieścia minut później. Wsiadła do autobusu, usiadła koło jakiejś Pani X i już chciała wyciągnąć mp3...
- o to pani dziś zaspała? - zagaiła Pani X
- słucham? - zdziwiła się K. bo przysiąc by mogła, że Panią X widzi pierwszy raz w życiu i nigdy nie zamieniła z nią słowa.
- no dziś później pani jedzie niż zwykle, no ale taka pora, można zaspać fakt... - kontynuowała Pani X
- ale... yy... - K chciała coś powiedzieć ale nie wiedziała w sumie co
- dobrze, że nie tak daleko Pani ma bo niektórzy to jadą i jadą do tej pracy a pani to pewnie o 6 może wstać...
K. nie skomentowała. Zaczeła sie zastanawiać tylko jak bardzo ludzie musza sie nudzić, że tak bardzo interesują się życiem innych. Na domiar złego wyciągają własne wnioski niekoniecznie zgodne z rzeczywistością. I czemu ma to niby służyć?
A teraz K. idzie spać. Bo jak przypadkiem zaśpi, to zapewne zostanie to zauważone, odnotowane i rozliczone ;)
- o to pani dziś zaspała? - zagaiła Pani X
- słucham? - zdziwiła się K. bo przysiąc by mogła, że Panią X widzi pierwszy raz w życiu i nigdy nie zamieniła z nią słowa.
- no dziś później pani jedzie niż zwykle, no ale taka pora, można zaspać fakt... - kontynuowała Pani X
- ale... yy... - K chciała coś powiedzieć ale nie wiedziała w sumie co
- dobrze, że nie tak daleko Pani ma bo niektórzy to jadą i jadą do tej pracy a pani to pewnie o 6 może wstać...
K. nie skomentowała. Zaczeła sie zastanawiać tylko jak bardzo ludzie musza sie nudzić, że tak bardzo interesują się życiem innych. Na domiar złego wyciągają własne wnioski niekoniecznie zgodne z rzeczywistością. I czemu ma to niby służyć?
A teraz K. idzie spać. Bo jak przypadkiem zaśpi, to zapewne zostanie to zauważone, odnotowane i rozliczone ;)
środa, 7 grudnia 2011
Lekko nadpsuta K. ;)
U. spojrzał K. głęboko w oczy... Następnie zlustrował wzrokiem całą twarz i jego oczy zatrzymały się na jednym małym detalu...
- oj tu masz zepsuta skóra! - troskliwie odrzekł U. po znalezieniu małego, niewinnego pryszczyka...
- oj tu masz zepsuta skóra! - troskliwie odrzekł U. po znalezieniu małego, niewinnego pryszczyka...
wtorek, 6 grudnia 2011
Zakaz
U. przed wyjazdem do Bawarii na dłuugie 2 miesiące :(, udziela K. ostatnich wskazówek...
- ale na blender to masz zakaz!
- ale dlaczego??!!
- bo tu w środku są takie ostre i ich nie da sie wyciągać jak czyścisz i zaraz nie bedziesz miała połowy palców!
- ale 2 miesiące bez blendera mam żyć?
- no za to, że masz wszystkie palce to chyba warto, no nie?
- ...
- ale na blender to masz zakaz!
- ale dlaczego??!!
- bo tu w środku są takie ostre i ich nie da sie wyciągać jak czyścisz i zaraz nie bedziesz miała połowy palców!
- ale 2 miesiące bez blendera mam żyć?
- no za to, że masz wszystkie palce to chyba warto, no nie?
- ...
sobota, 3 grudnia 2011
nie ma to jak uciągnąć sobie dobrą pizzę ;)
U. bardzo lubi pewną włoską restaurację we Wrocławiu. W zasadzie jeśli ma jeść na mieście to zawsze tam. Ostatnio właściciel tejże restauracji otworzył w tej samej galerii inną restauracje - Steak House. K. od razu przypadło do gustu, U. jako wegetarianinowi od 6 roku życia nie tak bardzo...
- Szkoda U. że nie jesz mięsa - tu pewnie jest pyszne jedzenie.
- no to kiedyś tu idziemy i ja ciągne coś z Capri!
K. ubawiła się wizją "ciągnięcia" gigantycznej pizzy z Capri, acz kelner uznał, że chyba byłoby to możliwe :))))))
- Szkoda U. że nie jesz mięsa - tu pewnie jest pyszne jedzenie.
- no to kiedyś tu idziemy i ja ciągne coś z Capri!
K. ubawiła się wizją "ciągnięcia" gigantycznej pizzy z Capri, acz kelner uznał, że chyba byłoby to możliwe :))))))
Subskrybuj:
Posty (Atom)